Jasnogórska Rodzina Różańcowa JRR

„Różaniec jest Droga kontemplacji oblicza Chrystusa dokonywanej oczami Maryi”
św. Jan Paweł II

Przesłanie VII zjazdu Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego

12 marca 2016 r. na Jasnej Górze odbył się kolejny zjazd formacyjny z udziałem : misjonarza z Indii O.Josepha Vadakkela z Misyjnej Kongregacji od Adoracji Najświętszego Sakramentu, p. Mariusza Drapikowskiego , artysty plastyka z Gdańska oraz współpracującego z nim w dziele apostolstwa p. Piotra Ciołkiewicza, prezesa Fundacji Stowarzyszenia Comunita Regina Della Pace. Tematem Zjazdu było hasło „ Maryjo, Królowo Pokoju, Niewiasto Eucharystii do Syna swego nas prowadź”.

Rodzi się dzieło 12 Gwiazd Królowej Pokoju. Powstają Ołtarze Adoracji Najświętszego Sakramentu - arcydzieła sztuki, których motywem przewodnim jest Maryja jako Monstrancja. Ich widzialne piękno , realizacje plastyczne , mają nam przybliżać Pana Jezusa, tworzyć taką przestrzeń sacrum , w której modlitwa będzie pełna i będzie wypływała z serca. Sztuka prowadzi nas do Pana Boga , czy muzyka, czy poezja, czy literatura, jak również prace plastyczne przybliżają nas do Pana Boga, wzruszają i dają szansę oddać Mu siebie, pozyskać dar pokoju, dzieli się z nami twórca dzieła p.Mariusz Drapikowski.

Misją Stowarzyszenia Comunita Regina Della Pace jest międzynarodowe apostolstwo adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju na świecie , mówi współtwórca dzieła p.Piotr Ciołkiewicz. Człowiek wewnętrzny ma wiele sprzeczności w sobie m.in. potrzebę czynienia dobra i skłonność do konfliktów. Jedynie obecność Pana Boga w sposób nadprzyrodzony może wprowadzić jedność i harmonię . Kiedy człowiek przychodzi do Pana Boga, On napełnia go swoim pokojem i właśnie w ten sposób rozumiemy tę troskę o pokój.

Dzieło 12 Gwiazd jest to program duchowy utworzenia na świecie 12 miejsc Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na różnych kontynentach , gdzie ludzie doświadczają cierpień związanych z wojną . Uwikłani w konflikty , poszukują prawdziwego Pokoju , którym jest Jezus. Miejsca te będą świeciły blaskiem Eucharystii, będą obejmowały świat troską modlitwy o pokój. Towarzyszy im również taki program, który został nazwany ‘łańcuchem modlitwy o pokój”. Do tej pory miejsca takie powstały w Ziemi Świętej, Kazachstanie, dwa w Afryce / na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Rwandzie/, w Korei Południowej i na Filipinach.

Eucharystia jest największym CUDEM świata , którego dokonuje Chrystus w każdym czasie , powiedział O.Joseph Vadakkel w swoim wystąpieniu na Jasnej Górze. W swojej misji pod nazwą Eucharystyczny Płomień rozwija apostolstwo Adoracji Najświętszego Sakramentu na świecie idąc śladami św. Pawła Apostoła i polskich świętych: św. Jana Pawła i św. S.Faustyny.

Cud rozmnożenia chleba i ryb /J 6 / nastąpił przy rozdawaniu tego co zostało złożone w ręce Chrystusa i otrzymało Jego błogosławieństwo. Prosił przy tym, aby usiedli, czyli trwali przy Nim , powiedzielibyśmy, w postawie eucharystycznej. Podczas adoracji Eucharystycznej Wszystkie moje modlitwy, moje problemy, moją rodzinę powierzam Panu , poświęcam mój czas, wówczas w życiu doświadczam cudów.

Jak znaleźć się w środku Najświętszego Sakramentu, aby promieniować Światłem Chrystusa? Kiedy przyjmujesz Komunię Świętą do twojego serca przyjmujesz Moje życie, Moją modlitwę, Moją postawę. Pozwalaj , aby to wzrastało w tobie, a znajdziesz się w centrum Eucharystii, usłyszał O.Joseph adorując Pana Jezusa na Filipinach.

We śnie ujrzałem rzekę bez wody.Gdy modliłem się do Maryi woda wypełniła rzekę po brzegi. Ludzie zaczęli pływać, nawet tańczyć. Chrystus jest żywą wodą! Zdarzają się sny o rzece, sieciach i łowieniu ryb i chociaaż to tylko sny, maja one dla mnie wymowę teologiczną , mówi O.Joseph.

Potrzeba współpracy w misji apostolskiej Adoracji Najświętszego Sakramentu

Jasnogórskie Bractwo Eucharystyczne ma zadanie rozwijać Adorację Najświętszego Sakramentu, budować więzi i integrować duchowo różne miejsca i ośrodki tej modlitwy w Polsce i na świecie . Misji tej przewodzi Matka Boża Królowa Polski w Duchowym Centrum na Jasnej Górze. W roku 2008 zrodziła się myśl utworzenia III Zakonu Eucharystycznego według koncepcji św. P.J.Eymarda we Francji. który jednoczyłby czcicieli Najświętszego Sakramentu /Pismo do Kurii Generalnej Zakonu OO Paulinów z dnia 8.XII.2008r./ Tegoroczny Zjazd akcentuje potrzebę takiej formacji, w sytuacji , gdy powstaje wiele miejsc i ośrodków Adoracji Najświętszego Sakramentu na wszystkich kontynentach, szczególnie w Europie.

O.J.Vadakkel prosił i otrzymał przesłanie dla Polski i świata : Wierzę , że tutaj w Polsce jest mnóstwo źródeł wody żywej, że ta woda z Polski będzie wypływać na cały świat. Dlatego św. Jan Paweł II mówi o rodzinie, pokoju na świecie , o Eucharystii, św. S.Faustyna o Miłosierdziu Bożym, aby ta istota Obecności Boga jako strumienie wody żywej wypłynęły na cały świat.

O. Joseph daje wizję takiej współpracy:

- możemy rzeczywiście rozważyć koncepcję III Zakonu Eucharystycznego, we współpracy z osobami, które kochają Eucharystię, modlą się we wspólnocie rozproszonej / przyp. autora, tak jak Jasnogórska Rodzina Różańcowa i na jej gruncie Jasnogórskie Bractwo Eucharystyczne /.

- jako wspólnota eucharystyczna motywowana duchowością św. Jana Pawła II powinna modlitewnie wspierać otwieranie nowych ośrodków Eucharystycznych w Europie i na świecie, tam gdzie klasztory są pozamykane otworzyć je na nowo. Wiele miejsc , które chylą się ku upadkowi możemy odnowić, aby nasze życie odnalazło sens w Jezusie.

Wiele refleksji i głębokie wzruszenie wzbudziła w osobie O.Josepha prezentacja ołtarzy Adoracji Najświętszego Sakramentu z Maryją jako Monstrancją . Powiedział: Coś ciekawego dzisiaj odkryłem, połączenie ołtarza z monstrancją. Jest to dzieło , które pochodzi z głębi serca. Ci, którzy kochają Chrystusa , kochają Ołtarz Chrystusowy, aby tysiące ludzi na całym świecie uczynić mogło małe ołtarze w swoich sercach, każdy z nas ma swoją misję .

Pracujemy, aby wspólnie łowić ryby. Łap ryby , kochaj ryby , karm ryby , pouczaj ryby, aby doprowadzić je do Królestwa Bożego, by sieci były pełne, kościoły były pełne , niebo było pełne.

Pełne informacje nt. VII Zjazdu Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego: www.jrr.org.pl

Zofia Chmielewska, JBE

 

 

HOMILIA KS. ABPA STANISŁAWA NOWAKA

WYGŁOSZONA 12 MARCA 2016 ROKU W KAPLICY MATKI BOŻEJ NA JASNEJ GÓRZE

Z OKAZJI VII ZJAZDU JASNOGÓRSKIEGO BRACTWA EUCHARYSTYCZNEGO

 

Drodzy Pielgrzymi, drodzy Księża, zwłaszcza Wy Umiłowani, którzy dniami i pewnie nocami patrzycie na Przenajświętszy Sakrament, wielbicie, adorujecie Pana Jezusa. Witajcie przy Maryi rozmodleni Pielgrzymi , jesteście nam potrzebni, szanujemy was i kochamy, ale też prosimy , trwajcie przed tak Wielkim Sakramentem.

Zachwycić się Jezusem

Tak się składa, że wasza pielgrzymka, to sympozjum Eucharystyczne ma miejsce w takim dniu liturgii, gdzie jest tak wiele mowy o Jezusie - Jezus w centrum, w środku wszystkiego co się dzieje. W opisie św. Jana , wierzą w Niego niektórzy ludzie, mówią : jest prorokiem , a nawet wierzą, że Jezus jest Mesjaszem. Część ludzi wierzyło w Jezusa , ale nie wszyscy , wielu nie wierzyło, albo niedowierzało. Czepiali się jakiegoś nieistotnego faktu, a nie wiedzieli, że Jezus urodził się w Betlejem , mieście Dawidowym. Ponieważ działał w Galilei, powiedzieli, że Mesjasz nie może być z Galilei lecz z Betlejem. Na pewno mieli do Chrystusa takie czysto zewnętrzne podejście, a nawet chcieli Pana Jezusa pojmać i zabić. Mamy też piękną postawę prostych ludzi - mężczyzn, którzy byli strażnikami miejsca świętego. Zostali posłani, aby Pana Jezusa zaaresztować, słuchali Go i byli zachwyceni Jezusem i jego słowem . Nie przyprowadzili Go związanego do arcykapłanów, a kiedy ci pytali : „ Czemuście Go nie pojmali ? „ , odpowiedzieli :”Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia”. / J 7 45-46/ O, gdyby powiedzieli jedyny, jedyny Jezus, jedyny Człowiek, nikt tak jak On. Jezus to jakiś znak…My , adorujący mamy zachwycić się Jezusem, trwać w tym zachwyceniu nie raz godzinami, wyrażać podziw dla Jezusa, zachwyt Jego działalnością.

Jezus i wszystko

Kiedy były takie kłótnie i rozdwojenia pojawił się Nikodem. Znamy Nikodema , on usłyszał największe słowa. Tak wielkie słowa usłyszał Nikodem od Pana Jezusa w nocy , że o nich mówimy , gdyby Biblia spłonęła , to one nam wystarczą byśmy byli szczęśliwi. Jak brzmią te słowa , które Pan Jezus powiedział do Nikodema tej noc : „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy , nie zginął , ale miał życie wieczne”/ J 3 16-18/. Tak Bóg umiłował świat, że dał ludziom Jezusa. Największe zdanie, najcudowniejsze, Nikodem , który szukał, chyba przejął się tymi słowami. Najlepszy dowód, że bronił Jezusa przed faryzeuszami, członkami rady, którzy chcieli Go zaaresztować i zabić. Nikodem stanął przy Jezusie. Niech to będzie odpowiedzią dla nas wszystkich, szczególnie dla was czcigodni czciciele Bractwa Eucharystycznego, chciejcie stać przy Jezusie, być przy Nim, być przy Nim , bo Jezus jest dla nas naprawdę wszystkim. Jezus, nic nie wiemy poza Jezusem, powiedział Pascal , a zanim jeszcze piękniej powtórzył św. Jan Paweł II, że w Jezusie Chrystusie wszystko wiemy : kim jest Bóg, czym jest świat, kim jest człowiek, poza Jezusem my nic nie wiemy: po co człowiek żyje, skąd jest , nic… Jezus , Jezus, Jezus ! ponad wszystko. I dlatego trzeba przy Nim być, przy Nim być, przy Nim stać. Największą mądrością życiową jest właśnie stać przy Jezusie jak najwierniej, jak najbardziej zdecydowanie - a Jezus z nami jest .

Jezus z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata

On nie tylko był 33 lata, ukrzyżowany, zmartwychwstał, wstąpił do Nieba. On pozostał z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata. Jak odchodził, wszystko nam dał: swoją ofiarę, swoją mękę, śmierć, zmartwychwstanie, sens , nadzieję ; wszystko nam dał i został a nami - siebie dał, bo nas do końca umiłował . Tak do końca, że więcej się już nie dało umiłować, są to słowa natchnione św.Jana / J 13,1/, które napisze przed opisem jak Pan Jezus ustanowił Przenajświętszy Sakrament. Tych, którzy byli na świecie, do końca ich umiłował i koniec.. Jan więcej nie będzie mówił o ustanowieniu Eucharystii.

Jezus w Eucharystii daje siebie

Inni synoptycy pisali: Marek, Mateusz, Łukasz, a on wszystko zmieścił w tym do końca ich umiłował”, bo dał siebie, rozdał siebie. Wielki teolog, którego bardzo szanował i mianował kardynałem św. Jan Paweł II, Hans Urs von Balthasar mówi tak, że Pan Jezus rozporządzał samym sobą , ale w pewnej chwili przestał rozporządzać samym sobą , bo się dał , rozdał się i teraz tak jest - biedni ludzie bo takimi jesteśmy my kapłani , biskupi, my jak gdyby rozporządzamy Jezusem. On się oddał w ręce Kościoła , w ręce ludzi i On jest pod postaciami Chleba i Wina. On jest , ON TAM JEST /!/, z nami jest. I dlatego potrzeba, abyśmy i my z Nim byli, byli przy Jezusie jako Baranku, niewinnym Baranku. I czytanie przedstawia nam tego, który był figurą Jezusa, zapowiedzią Jezusa - Jeremiasz , mówi o sobie :” Ja zaś jako potulny baranek, którego prowadź na zabicie” /Jer 11:19/. Jezus stał się Barankiem, który gładzi grzech świata. Bóg za nas umarł, aby człowiek mógł żyć w Bogu na wieki wieków, żeby miał udział rzeczywisty w tym, co dzieje się w Bogu, w tajemnicy Ojca, który rodzi Syna , który cały żyje dla Ojca w żarze Ducha Świętego , by człowiek był w Trójcy Świętej. Bóg musiał wziąć na własne konto grzech człowieka i w imieniu człowieka wprowadzić ład, wprowadzić to co musiało nastąpić , żeby człowiek był zbawiony, przez mękę , przez krzyż to się stało. To doprowadziło do Zmartwychwstania, ale to Pan Jezus nam dał w Eucharystii , w Mszy św. , to jest uobecnienie męki Kalwarii, śmierci krwi . W sposób mistyczny, można powiedzieć : mdleje, ciągle umiera i ciągle zmartwychwstaje dla nas. To Jest Msza św., to jest Eucharystia. I to było ofiarowane , to danie siebie, to wielkie danie siebie, ono ciągle dzięki Eucharystii jest i trwa.

Uwielbiajmy Chrystusa na kolanach

Chociaż zostaje po Mszy św. tylko jedna postać, bo klękamy przed Hostią, która zawiera Ciało pana Jezusa i Krew, nie ma tego co jest w Mszy św., to jednak co do istoty jest. Tak więc naprawdę , kiedy klęczymy przed Najświętszym Sakramentem, trwamy przy Jezusie. Jezus chce tego, abyśmy przy Nim byli, byśmy Go uwielbiali. Jezus chce tego, abyśmy przy Nim byli przez wszystkie dni , aż do skończenia świata. To na pewno chce tego , byśmy adorowali , byli przy Nim, byli przy Nim /!/ i to nie tylko na chwilę w czasie Mszy św. Jakie tom smutne, że ludzie potrafią doskoczyć do Ołtarza, do Mszy św. i uciekać jak najprędzej. Jezus z nami jest. Msza się kończy, ale On jest w Tabernakuulum , dlatego Go nie raz wystawiamy w Monstrancji i trzeba jak najwięcej być przy Jezusie, bo On: promieniuje na nas, , działa , zbawia, uzdrawia, uświęca. Jakież to ważne byśmy ciągle byli przy Panu Jezusie. Ojciec Święty Benedykt XVI , w jednym ze swoich przemówień może pięć - sześć lat temu , tak pięknie powiedział o człowieku, który jest szczęśliwy, że ma kolana, a diabeł kolan nie ma , dlatego jest diabłem, ciemnością , odsunięty na wieki od Boga. Człowiek ma kolana , szczęśliwiec , który ma kolana , może się spowiadać , inne sakrament przyjmować : przystępować do Komunii Św., adorować , być przy Jezusie. Korzystajcie z kolan ! Korzystajcie z tego, że się możecie modlić . Dla Was Panie kochane z Bractwa , może takie przypomnienie , Matka Teresa z Kalkuty jechała … w Gazie ją zatrzymano i zapytano , czy nie przewozi broni , takie uzasadnione pytanie celników . Ona mówi ,” mam broń” i wyciągnęła modlitewnik -„ to jest moja broń”. Kolana , modlitwa , to jest broń Kościoła. Choćby dziś , widzimy ten świat podziałów, nienawiści , nawet w naszej Ojczyźnie, jak ktoś uporczywie trwa , uporczywie trwa przy tym , co nie wiadomo do czego może zaprowadzić. My w takiej sytuacji możemy się modlić. Modlimy się bardzo w tej chwili za Polskę, żeby ta fatalna wojna polsko - polska się skończyła . I w ogóle na wszystko potrzebne są kolana. Adoracja , to wielka siła , to wielkie dobro. Oczywiście trzeba być przy Jezusie zawsze jako przy Baranku, Hostii, to jest przed nami, gdy klęczymy przed tak Wielkim Sakramentem. To jest Tajemnica Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, to jest to danie siebie. Chrystus siebie dał i w tej tajemnicy dania siebie On istnieje pod postaciami Chleba i Wina. On jest ciągłym dawaniem siebie i dlatego jak Go adorujemy , to trzeba w tę tajemnice wchodzić. Za klęczeniem przed tak Wielkim Sakramentem musi iść Miłosierdzie, dobroć , wielkie serce dla człowieka.

Rok Miłosierdzia

W tej chwili mamy taki wielki czas, Rok Miłosierdzia. Milion razy , milion razy i więcej niż milion razy powtarzają kapłani za Ojcem Świętym Janem Pawłem II , że czyniąc miłosierdzie : trzeba iść do człowieka, apostołować , modlić się za niego, dawać siebie, dawać siebie do końca. siostra Neolata, znana wam poetka, siostra z Lasek mówiła , „ jedno jest moje zadanie : dawanie, dawanie, dawanie”. Człowiek ma tendencje uważać , że żyje po to by było : branie, branie, branie, korzystanie. Tu potrzebne jst dawanie siebie, dlatego od Monstrancji, od kolan idziemy do człowieka. Idziemy z dobrocią , z miłosierdziem, z sercem i zawsze tak : nie może być innego kierunku od Hostii. Trzeba byśmy kochali Jezusa, ale lepiej się kocha z Maryją , z matką Boską . Nikt tak nie kochał Jezusa jak Maryja i dlatego trzeba , żebyśmy z Maryją trwali przy Jezusie. Ona dała ciało Jezusowi i trzeba wiedzieć co to znaczy.

Różaniec ciałem Maryi i duszą Chrystusa

Będziemy się modlić na Różańcu. Jak to przepiękna modlitwa, prosta , pokorna, głęboka. Z czego się składa ? Ojciec Święty Jan Paweł ii mówi, że ma ciało. Ciało Różańca to Zdrowaśki : Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, pozdrowiona bądź Maryjo , ale dusza Różańca to Jezus w kontemplacji. Dlatego Ojciec Święty nas błaga , abyśmy odmawiając Zdrowaś Maryjo zanurzali się w słowie Jezus. Nawet podpowiada nam , abyśmy to słowo Zdrowaś i słowo Jezus rozważali. Macie taki modlitewnik jasnogórski różańcowy, gdzie są różne propozycje jak rozbudowywać te słowa Jezu, Zdrowaś Maryjo. Tak więc trzeba, abyśmy szli do Jezusa . I popatrzcie jaka to piękna sprawa odmawiać Różaniec przed Najświętszym Sakramentem : oddychamy Jezusem, , przyjmujemy Go, patrzymy na Hostię Świętą, Jego życie rozpamiętujemy , a ktoś nam pomaga, ktoś „tka”, jak gdyby z tej naszej postawy przeżywania Jezusa, przeżywania tajemnic różańcowych. To Maryja. Ona daje ciało. Człowiek się czasem zmęczy , myśl ucieknie, a wargi mówią Zdrowaś Maryjo i ciało , ciało jest. Różaniec zachowuje charakter modlitewny.

My tutaj na Jasnej Górze bardzo złączyliśmy Bractwo Eucharystyczne z Jasnogórską Rodziną Różańcową. Jezus jest nam potrzebny . Matka Boża nam pomaga Go mieć i przeżywać. Ona daje to co musi być , aby człowiek był w pełni człowiekiem. Ona daje ciało jezusowi i nam , byśmy mieli duszę, którą jest Jezus.

Dziękujemy Wam Drodzy Wszyscy, dziękujemy Wam, że klęczycie, że się dużo modlicie, dziękujemy i prosimy , nie ustawajcie, trwajcie przed Jezusem, trwajcie przed tak Wielkim Sakramentem. Amen